Architektura w służbie codzienności

Architektura w służbie codzienności

Rozwiązania architektoniczne zależą w dużej mierze od materiału budowlanego, konstrukcji, warunków geograficznych, klimatu, funkcji, a nawet od kontekstu kulturalnego. Antropolodzy kultury już dawno zauważyli, że większość ludzi czuje się dobrze w miejscach znanych, rozpoznawalnych, bliskich ich kulturze i pojmowaniu świata. Znajdując się w obcych kulturowo miejscach czujemy się niepewni, zagrożeni i zagubieni. Możemy tam przebywać, ale dłuższy pobyt powoduje w nas uczucie zagrożenia. Na dłuższą metę może to doprowadzić do różnego typu chorób. Zwróćmy uwagę choćby na kulturę arabską. Przyzwyczajeni do dużych przestrzeni, wysokich pomieszczeń, źle się odnajdują w domach europejskich. Według ich oceny jest tu za ciasno, zbyt klaustrofobicznie. W kolei my czujemy się niepewnie np. w domach azjatyckich. Nie możemy zrozumieć pewnych kodów kulturowych, które powodują, że przestrzeń dla nas stała, jak dla nas ściana w kulturze japońskiej jest przestrzenią ruchomą. Natomiast przesuniecie krzesła bez wyraźnego przyzwolenia gospodarza jest dużym nietaktem. Najlepiej czujemy się w naszych domach, bo przestrzeń jest w nich uporządkowana zgodnie z naszymi potrzebami i oczekiwaniami. Każda gospodyni domowa czuje się najlepiej w swojej własnej kuchni, w obcej traci poczucie tożsamości i gubi się, dlatego tak ważne jest, kiedy powierzamy urządzanie domu architektowi wnętrz, by ściśle z nami współpracował.